Kategorie
Krutkie teksty.

Pogoń.

Zmieniam trochę klimat, koncept i temat. Zapraszam do ewentualnej lektóry zainteresowanych i do komentowania, nie obawiajcie się, ja nie gryzę, mówcie, co myślicie, czy tekst sie podoba czy nie ITP.
Pierwszych dziesięć linijek niniejszego tekstu napisałam 31.03.2017, a jego o dalszą część 05.06.2018r.

Pogoń

Zmieniam trochę klimat, koncept i temat. Zapraszam do ewentualnej lektóry zainteresowanych i do komentowania, nie obawiajcie się, ja nie gryzę, mówcie, co myślicie, czy tekst sie podoba czy nie ITP.
Pierwszych dziesięć linijek niniejszego tekstu napisałam 31.03.2017, a jego o dalszą część 05.06.2018r.

Pogoń

Gnasz, gnasz przed siebie.
Prowadzi cię instynkt.
Cały się zatracasz.
Czujesz jedną chęć:
biec jeszcze szybciej.
Do granic wytrzymałości.
Do charczącego oddechu.
Do bólu mięśni.
Do spadku sił…
biec, właśnie tak.
Biec, biec, biec.
W głowie jedno:
Myśl o celu,
drodze do niego.
Później zasłużony odpoczynek.
A na razie
Silna chęć, aby
biec… gnać… pędzić.
To czas pogoni.
Twoja chwila drapieżnika.
Jesteś tu sam.
Nie chciałeś pomocy,
Choć ją oferowali.
Ziemia… wiatr… zapach…
Wchodzisz w mrok.
Stajesz się nim.
Pazury rwą ziemię.
Niezłomnie przedzierasz się
Przez nieustępliwą zieleń.
Chcesz być szybszy.
Liczy się czas.
Szybciej, szybciej, szybciej.
Dostrzegasz zarys celu.
Szybciej, szybciej, szybciej.
Zmniejszyć uciążliwy dystans.
Szybciej, szybciej, szybciej.
Krew wartko płynie.
Serce szalenie bije.
Źrenice się powiększają.
Zęby się zaostrzają.
Kończyny jeszcze przyśpieszają…
Twoja pierś wyje!
Przez świat płyniesz!
Chcesz być bliżej.
Bliżej celu. Bliżej.
Nadchodzi w końcu
Twoja wyczekiwana nagroda:
Dystans między tobą,
A celem zmniejsza
Się nareszcie widocznie.
Jeszcze trochę bliżej.
Zostało parę metrów…
Skok. Tak! Tak!…
Cel – zwierzyna pada
głucho na ziemie…
Próbuje jeszcze walczyć…
Bronić ostatkiem sił…
lecz bardzo nieporadnie…
Pochylony nad nią…
Opierasz ostre łapy…

Nie pytany, wyrwany…
Oto został przerwany
brutalny trans pędu,
pędu oraz celu.
Ty znów wracasz…

Pogoń zakończona. Na razie.

18 odpowiedzi na “Pogoń.”

Chciałabym napisać coś sensownego, ale… chyba na obecny moment poza słowami, że tekst jest pełen metafor, nie jestem w stanie naskrobać nic więcej.

Dobre i to. Hehe.
To prawda, jest metaforyczny. 🙂
Dziękuję za jakiś odzew i spostrzeżenie.
Podoba ci się sam pomysł i ogulnie utwór?

Dziękuję za uznanie. Cieszę się, że utwór przypadł do gustu. Miałam trochę wątpliwości, czy go tu wstawić.
Dla mnie samej pisanie tego tekstu było zabawą i napewno jakoś mnie rozwinęło w płaszczyźnie wyrażania swoich myśli, co widać po zamieszczonych treściach.

I dobrzę, brawo za wyobraźnie. O to chodziło. Mam rozumieć, że tekst przypadł ci do gustu Mateuszu?

Tekst ciekawy i działający na wyobraźnie. Nawet udało Ci się wzbudzić pewne oczekiwanie, aby ten wilk wreszcie skoczył, powalił ofiarę. Jednocześnie myślałem, przecież wilki nie walczą pojedyńczo, ale i tak ciekawe.

Raczej nie, ale ten mój jest wyjątkowy, to wilk samotnik, tak jak ja. Cieszę się, że udało mi się uzyskać taki efekt, jak oczekiwanie do zakończenia pogoni. Jak odbieracie końcówkę, zdziwiliście się trochę nią, czy nie?
pozdrawiam 🙂

Bardzo mi się ten tekst podoba, chociaż łatwy do interpretacji nie jest, ale przez to ciekawy. Widzę tutaj w szczególności odniesienie do sytuacji egzystencjalnej człowieka, który współcześnie często, bo nie mówię, że zawsze i w każdym przypadku, jest skoncentrowany przede wszystkim na sobie. Skupia całą uwagę na szaleńczym pędzie, za swoimi ambicjami, nie dostrzegając, że na dłóższą metę go to wyniszcza. Jego życie biegnie od wyzwania do wyzwania. Nie ma czasu na chwilę odpoczynku, zadumy, czy szczerej relacji z innymi. Ludzi dookoła postrzega przede wszystkim jako konkurencję, albo wcale ich nie dostrzega. Tak ja odczytuję ten utwór. Końcówka, chociaż nie wiem, czy mnie zaskoczyła, napewno skłania do refleksji. Podkreśla jeszcze raz, że życie jest morderczym biegiem, który przerywamy tylko okresowo i na chwilę.

Coś w tym, co napisałeś, jest tym, co chciałam wyrazić i znów twoje spostrzeżenia są ciekawe. To, co mówisz jest prawdziwe. rzeczywiście we wspólczesnym świecie człowiek goni za swoimi pragnieniami, nie patrząc na swoje otoczenie.
Dziękuję za komentarz. 🙂

A ja powiem tak: wiersz trochę pogmatfany emocjonalnie, ale jest w nim także nadzieja na nagrodę po szaleńczym biegu. Poza tym są bardzo dojrzałe skojarzenia i wydźwięki. Ten zwierz, który pędzi i koniec wiersza, to po prostu Twoja przyszłość.

Zapomniałem jeszcze napisać o dwóch spostrzeżeniach dotyczących wiersza, które mi się nasunęły. Pierwsze, bardziej oczywiste, to ta bezwzględność, z jaką bohater liryczny utworu dąży do realizacji swoich celów i którą wielu ludzi rzeczywiście przejawia. Drugie spostrzeżenie dotyczy tego odrzucenia wszelkiej pomocy. Tak mi przyszło do głowy, że można tutaj zadać sobie pytanie, na ile motywem tegoo odrzucenia była chęć samodzielnego osiągnięcia celu i związanej z tym satysfakcji, a na ile pragnienie zagarnięcia dla siebie całego sukcesu i jego wszystkich następstw bez konieczności dzielenia się tym wszystkim z innymi.

Kubo: jak dla mnie wchodzisz lekko w nad interpretacje utworu, ale OK. masz do tego prawo.
Wielu ludzi nie chcę pomocy, gdy się ją im proponuje, chęć wykazania się również jest przejawiana i dlatego ten fragment, lecz interpretacja dowolna.
Helenkagd: co do nagrody po pogoni, to tak, o to chodziło, a co do zakończenia tekstu, to całkiem ciekawa interpretacja, której nie brałam pod uwagę pisząc te słowa, lecz po zastanowieniu się, rzeczywiście wynika ona z ostatnich wersów.
Jeżeli ktoś z was ma jeszcze jakieś spostrzeżenia, zapraszam do podzielenia się nimi. 🙂

Miałem ten wpis skomentować szerzej, ale jest to dość trudne, trzeba byłoby tutaj pisać całą rozprawkę interpretacyjną podejrzewam.
Ogólnie, może dziwnie to zabrzmi, ale tekst kojarzy mi się nieodparcie z obrazem i myślę, że wyobrażenie go na ilustracji byłoby bardzo ciekawym wyzwaniem.

Zdaję sobie sprawę, że moje ostatnie spostrzeżenie może wykraczać poza intencje autorskie :), ale była to raczej luźna refleksja o szerszym zasięgu, do której wiersz stanowił raczej inspirację. No widzisz. Twoja twórczość skłania do przemyśleń o ogólnym charakterze. To chyba znak rozpoznawczy dobrego dzieła. 🙂

Pajper: nie musisz pisać całego elaboratu, wystarczy, że powiesz coś w kilku zdaniach, chyba, że wolisz mi to przekazać, kiedy się spotkamy?
Ambulocet: rozumiem, tak tylko napisałam ci włsne spostrzeżenie a propo twojego komentaża. Tak, to, że tekst prowadzi do luźnych refleksji, jak to napisałeś o szerszym zasięgu jest jak najbardziej kożystne dla ninejszego tekstu i już sam fakt coś mówi o wartości danego utworu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *