Categories
codzienna szarość, czyli życie zwykłej nastolatki Okazjonalnie

Witajcie w 2020 roku.

Zaczął się kolejny rok, nowe 12 miesięcy do zapełnienia sukcesami i niezapomnianymi chwilami z minimalizacją tych trudnych i bolesnych. Tego wam wszystkim życzę. Również spełnienia marzeń tak jawnych jak i tych ukrytych głęboko w sercu, do których odwagę się przyznać macie tylko przed samym sobą, a już na pewno rozpoczęcia realizacji owych marzeń i ich kontynuowanie. One przecież same się nie spełnią i nie chcą trwać tylko w was, ale ujrzeć światło dzienne. Spełnienia wszelkich stawianych celów, za równo mniejszych jak i wielkich, czy to zdobycie następnego stopnia edukacyjnego, powodzeń na drodze zawodowej i w życiu prywatnym, bo przecież dwie dwudziestki w roku muszą coś oznaczać, więc niech to będzie szeroko rozumiane spełnienie. 🙂
Życzę wam również dużo, dużo zdrowia, taką samą ilość akceptacji i miłości, a wtedy szczęście samo was odwiedzi. Zawarcia nowych znajomości, pielęgnowania tych, które już macie i odłączenia się od tych, które w jakiś sposób są dla was szkodliwe. Człowiek samotny to człowiek nieszczęśliwy.
Na koniec: wierzcie w siebie i stawiajcie czoła przede wszystkim własnym lękom i ograniczeniom. Chwytajcie szansy, jakie widzicie na horyzoncie i korzystajcie z życia, lecz z właściwym rozsądkiem.
Niech 2020 okażę się dla was wszystkich rokiem bardziej niż udanym.