Kategorie
Okazjonalnie

Usłyszane w wieczór wigilijny. Wzruszyłam się.

12 odpowiedzi na “Usłyszane w wieczór wigilijny. Wzruszyłam się.”

Tak, zgodzę się, tekst jest piękny. Może oczarować w ten sposób, który niemal nakazuję słuchać tego na onstop.

No i to jest wyznacznik dobrych utworów. Oczywiście jeden z wielu. Oznacza to, że twórca osiągnął swój cel, jakim jest dostarczenie odbiorcy emocji.

Mimi: dziękuję. 🙂
Skrzypenko: miło, że się tu odezwałaś. Trochę długo chyba cię nie było? Ja odkryłam go nie dawno, w szkolę, w Liceum konkretnie, kiedyś śpiewał go kolega przed świętami, a w tym roku radio mi o tym przypomniało i w tej interpretacji wręcz się zakochałam. Tak, utwór niepodważalnie piękny.

No proszę, miło mi o tym wiedzieć. Na bloga zajrzę, jeżeli wykonanie się tylko pojawi i pozostawie opinie w komentarzu.
pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *