Kategorie
codzienna szarość, czyli życie zwykłej nastolatki Krutkie teksty. Książka w świecie. Co przed tym, w tym i po tym?

Od pisania, przez marzenie, do realizacji. Maszyna ruszyła!

Witajcie!
od napisania pierwszego wiersza do twurczego finału minęło sześć lat. Dzisiaj mogę to powiedzieć, że wczoraj zakończyłam pracę nad ułożeniem treści. Etap pisania zakończony. Plik jest gotowy, aby pujść dalej.
Marzenie o publikacji zbioru zaczyna się przybliżać. Poznawanie rynku wydawniczego zaczęło się nieco ponad 2 lata temu i jest procesem, który trwa nadal. Najpierw poznałam wydanie tradycyjne, później jego alternatywę w postaci Self-Publishingu/samowydania i podjęłam decyzję o osfojeniu tego, co nieznane. Nauka trwała 2 lata, a po stworzeniu drogi dojścia jestem gotowa, aby nią podążyć.
Pierwsze kroki tak naprawde poczyniłam dużo wcześniej, znajdując partnerów do pracy. Konkretne działanie zainicjowałam dzisiaj – wysłałam zapytanie o podjęcie współpracy do redaktorki i korektorki i czekam na odpowiedź. Nie bawem wpis, w którym przedstawię 3 teoretycznie możliwe sposoby wydania napisanego tekstu.
Organizacyjnie mam jeszcze taką sprawę… Stopniowo wpisy z kategorii "Krutkie teksty" znikną. Zostawię parę reprezentatywnych. Kolejny raz z całego serca BARDZO DZIĘKUJĘ wszystkim czytelnikom za komentarze. Jeśli mi pozwolicie przed usunięciem wpisów, zachowam sobie wasze opinie?
Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę dalszą pracę, a idąc dalej, nie mogę się doczekać dnia, w którym oddam treść lirycznego tomu w wasze ręcę.
Ściskam i wysyłam wam swoje szczęście
MR

8 odpowiedzi na “Od pisania, przez marzenie, do realizacji. Maszyna ruszyła!”

Magmar: pragnienie pisania siedzi we mnie tak długo, że stało się mocną częścią mnie. Już kilka lat temu stwierdziłam, że marzenia są czymś, co nadaje naszemu życiu sens. 🙂
Okazałabym się głupcem, gdybym poddała się w 1/4 drogi, dlatego teraz zbieram siły, aby do tego nie dopuścić.
Pozdrawiam
MR

Nie chodzi o to, że się poddasz, tylko licz się z pewnymi kłodami, może być ich nawet sporo, ale jeśli to kochasz przyj do przodu.

Czyżby selfpublishing? Jeśli tak, to powodzenia życzę i grubego portwela też, bo pewnie spore koszta poniesiesz, ale zawsze i tak lepsze to od vanity.

Magmar: jestem świadoma tych trudności, ale chcę się z nimi zmierzyć.
Kad: zgadza się. Mam pewne oszczędności, które chcę przeznaczyć na ten cel i przede wszystkim przy tej okazji sprawdzić się w tym modelu wydawniczym. Puszczenie zbioru wierszy jest mniejszym kosztem, niż powieści.
Hazel: teksty będą dostępne w wersji cyfrowej, ale nie tutaj, a dla zdecydowanych po nie sięgnąć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

EltenLink